phone cards - Najtańsze Kredyty konsolidacyj - Kredyty Samochodowe pdk - Laptopy, notebooki - junkers -

Untitled Document

Dalekie


Wydany w 1959 roku tom Dalekie z pobliża jest zap wiedzią podróży kosmonautów. W takich wierszach j; Niezapominajki z Marsa sięgnęła poetka do obrazów świata mikro- i makrokosmosu i za ich pomocą wyra swe przeżycia intelektualne i artystyczne. "Buczkówna pisze Aleksander Wilkoń - jest poetką makro- i mikr kosmosów przeżywanych w codzienności, w najbliższy sąsiedztwie realiów. Cała aparatura terminologiczna, z; czerpnięta wprost z języka współczesnych wynalazkó i cybernetyki, z rozpraw filozoficznych... asymiluje s tu w mocno uczuciowej refleksji i w obrazach sytuac realnych, widzianych i przeżytych, w przemyślenia! wychodzących od ja lirycznego wierszy". W zbiorku n brak też liryków powstałych ze wzruszenia nad piękne kwiatów, poprzez ich obserwację poetka w wiersza! Tulipan, Rozkwitające goździki, Na płatku róży da; odkrywcze widzenie świata i wszechświata, który w wiei szu Pojętność
Rozprzestrzenia się i kurczy Do ruchu serca...

W opublikowanym w 1962 roku zbiorze Wstęp do miłości ten ruch serca obejmie przestrzeń spraw między ludźmi, przestrzeń najintymniejszą, ale również pod groźnie otwartym niebem. Krótkie erotyki, bliskie aforyzmom w swej formie, z których się składa ten tomik, są jak rozbłyski światła w mrocznej i ciągle przecież niewyczerpanej sprawie między dwojgiem ludzi:


Ta sprawa
Między tobą i mną
Rozszyfrowana przez tropicieli snów
Strojąca się w barwy kwiatów
Tętniąca w gardle słowika
Umieszczona na mapie
Atlasów anatomicznych
Salomonowa i Szekspirowska
W nagim brzuchu jazzu
W zapiętym na guziki sonecie
Jest niewyjaśniona
Rozchylam słowa By zwątpić
W przezroczysty błękit twojego spojrzenia


pisze poetka. Oddaje cały świat ludzkich uczuć i myśli, od zwątpienia po radość i doznane ulotnie szczęście, chwile miłości, kiedy nawet ślady odciśniętych na nagim ramieniu .traw "zbiegają się jak rozstajne drogi". Rzeczywistość tej erotyki jest wielostronna, dążąca do maksymalnej zwięzłości i oszczędności słowa. "Poszczególne wiersze Buczkównej - stwierdza Zbigniew Dolecki - wyrażają najróżniejsze stany świadomości człowieka kochającego. A więc z jednej strony: bezintere-
sowną radość, ufne oddanie, tkliwość, mądrą wiedzę o ukochanej osobie, z drugiej zaś: niepokój, cierpienie, zazdrość, zwątpienie, lęk, poczucie obcości ...Lektura Wstępu do miłości - kończy swą wypowiedź Dolecki - to nie tylko przyjemność dla miłośników ambitnej poezji, to także jakby współtworzenie jej we własnym życiu".
Zbiorek Światła ziemi, wydany w 1964 roku, stanowi przełom w poetyce Buczkównej, dotychczas jakby wahającej się między aforystyczną zwięzłością a lirycznym reportażem. Zmiana widoczna jest nawet w poszerzonej kadencji zdania, sylwetka wiersza staje się wyraźniejsza, przy znacznej komplikacji wewnętrznej. Poszukiwania poetki znowu zmierzają do wyrażenia swych przeżyć poprzez kwiaty: konwalie, jaśminy, róże. W tych wierszach "poprzez przedmiot-kwiat uderza w nas piękno świata i jego groza". Te "jaskrawe formy ciszy/Na łodygach ruchu" |- jak nazwała kwiaty Buczkówna - są w jej poezji pretekstem do refleksji mad sensem istnienia i losem człowieka na Ziemi, która "obojętnym", lecz "świecącym grobem" jaśnieje wśród pustki galaktyk.


Tomik przynosi też nowe erotyki, wśród nich skomplikowany wiersz Silniejsza. "Odwieczna opozycja: miłość - śmierć została w nim ukazana w pojedynku tych dwóch wartości, wyznaczających sens niepowtarzalnego istnienia człowieka, wyjątkowość jego losu - wyznała poetka. - I choć >silniejsza< jest śmierć, prawdziwą klęską jest śmierć miłości, odebranej przez >ścięcie wiary<, wiary - zaufania, które broni nas przed samotnością".
Czy światła Ziemi są jedynymi żywymi światłami w kosmosie? Czy samotność człowieka XX wieku nie stanie się jeszcze tragiczniej sza, gdy będzie wracał z daremnych wypraw na puste globy? - te pytania stawia sobie poetka w następnym, opublikowanym w 1969 roku zbiorku, pt. Jutrzejsze śniegi. "Nie skonstruuję dostępnego nieba" - stwierdza poetka w wierszu Nasze niebo, otwierającym cykl kontynuujący tematykę lotu człowieka w kosmos. Ukazany przez Buczkównę Człowiek w skafandrze -
Wychodząc z rakiety w locie Stopą oparty o promień Ostrożnie...
mierzy się z wrogą mu Przestrzenią i zdobywając ją ginie. Człowiek - "punkt widzący", człowiek - "ślepnąca gwiazda", zamknięty śmiertelnym ciałem wydaje się być jednak środkiem nieograniczonych przestrzeni.

 

 

organizacja wesel : tłumaczenie : stoliki : kolczyki : karty plastikowe : lokalizacja gps : faktoring : bielizna damska