szybkie kredyty mieszkaniowe - kwiaty sztuczne - mazury - darmowe programy - Kodeki -

Untitled Document

Poezja


Oryginalna, subtelna poezja Buczkówny mijała s z ówcześnie przyjętymi kryteriami wartościowania lit< ratury, wśród głośno brzmiącej retoryki i licznych, cz< sto banalnych liryków zagubiła się i nie znalazła zaintf resowania krytyki. "To były trudne lata dla pisarzy -wyznała sama poetka - a szczególnie trudne dla zaczj nających wówczas pisać. Ostry napór skomplikowani rzeczywistości politycznej tych lat, naiwna wiara w ro] wychowawczą takiej, a nie innej literatury, zbyt osti żądania bezpośrednich środków wyrazu nie zawsze sprzj jały dokonaniom. Trwało poszukiwanie nowych war tości, głoszono programy realizmu socjalistycznego. Wszelka dogmatyka jednak jest niebezpieczna dla sztu ki. Zapisy literackie z tego czasu nie zawsze są trwał! Należałam jednak do pokolenia młodych pisarzy, dl 167 których ideologia nie była tylko czczym frazesem, był sprawą wiary, w pewnych wypadkach fanatycznej. W jednym z wierszy z tego czasu, gdy chciałam dać wyraz ówczesnym przeżyciom, pisałam:


Mieszkam na wysokości dymów fabrycznych
Na linii pochyłych dachów
Nie jestem wiec sama
Widzą stąd poezji czulej zachód
Gdy w chmurze dymu więdnie wiersz liryczny
Miasta panorama okno moje otwiera szeroko
Przejmującą wrzawą głosów
I każe się nazwać.


Ta >przejmująca wrzawa głosów< nie poddawała się wierszom pod piórami nawet wytrawnych poetów i z tym >nazywaniem< skomplikowanych przemian owego czasu nie było talk łatwo. Szybko jednak na szczęście pojęłam i zrozumiałam, że to nie dla mojego pióra tematyka publicystyczna, w którą brnęła z uporem większość młodych poetów. I wbrew moim ówczesnym przekonaniom liryka mie zwiędła, przynajmniej dla mnie jest to gatunek poezji, w którym się najchętniej wypowiadam. Wbrew zbyt ciasnym, lecz na szczęście przelotnym rygorom mody".


To zmaganie się z czasem Buczkównej dostrzegł wówczas Leszek Herdegen, który oceniając jej debiutancki tom napisał: "Była to poezja trudna: nie dzięki skomplikowanej metaforyce czy nawet nasyceniu ciężką problematyką filozoficzną, trudna była przez swą dyskusyjność wewnętrzną, przez nieustanne dwa bieguny, za i przeciw, przez swe organiczne skłócenie. Buczkówna sięgała po sprawy zasadnicze. Przyroda - człowiek - historia społeczeństw - historia natury. Przeciwstaw-ność stanowisk polegała na ustawicznym wahaniu w podjęciu decyzji, w odpowiedzi na pytanie, czy człowiek >w świecie przemian trwającej materii jest gwiazdą ży-wą<, czy jest >słowem zbiorowego słowa, myślą, która przetrwa<, czy też poddany jest przemożnemu ciśnieniu historii natury... Wydaje się, że poetka wierna była swym przemyśleniom i pasji filozoficznej ówczesnego pokolenia. Nie ćwierkała lirycznie. Rozważała - z tych pozycji - filozofię miłości, macierzyństwa, starości, codziennych radości i codziennych zawodów. Dzięki temu była to poezja dużego wymiaru. Poezja z trudem zdobywająca nowe oblicze światopoglądowe i - dalej - poezja rozstania z poetyką postsymbolistyczną".

 

organizacja wesel : tłumaczenie : stoliki : kolczyki : karty plastikowe : lokalizacja gps : faktoring : bielizna damska